Recenzja I

Po pierwszej wpadce z książką W sieci nasz Klub SF przy lokalnej bibliotece wziął na tapetę twórczość Susan Fe i jej powieść Angelfall. Opowieść Penryn o końcu świata. Mimo że jestem miłośnikiem dobrej SF i klimaty apokaliptyczne to moja bajka, tu jednak – przyznam się bez bicia – im brnąłem dalej przez karty powieści, tym bardziej czułem jakiś niedosyt i czegoś mi brakowało, ale o tym za chwilę. Historia opisana w tej książce wmawia nam, że aniołowie to w gruncie takie same typy jak my, są zawistni oraz śmiertelni, a swoje anielskie żądze wyładowują na ziemskich kobietach, co jest karane bardzo surowo. Główną bohaterkę spotykamy kilka tygodni po rozpoczęciu anielskiego armagedonu, ma ona pod opieką niepełnosprawną siostrę i sfiksowaną matkę. Przez przypadek jest świadkiem ciężkiej bójki, której zamiarem jest skrócenia archanioła Raffe o głowę i pióra przez jego współbraci. Postanawia mu pomóc, gdyż w międzyczasie jej siostra zostaje porwana i tylko skrzydlaty typ wie, gdzie kaleka została zabrana…

Początkowa wrogość zamienia się w przyjaźń, co pozwala pchać powieść dalej ku swemu przeznaczeniu.

Czego mi brakuje na kartach tej powieści?

Po pierwsze akcji, bo ta co jest na kartach książki, wydaje się mdła, nieadekwatna do tematu jakim jest armagedon ! Kolejna sprawa to dialogi oraz zachowanie się postaci drugoplanowych.

W pewnych opisach (laboratorium) wyczuwam smrodek Mengele i przebłyski Obcego, a sam opis gniazda to wypisz, wymaluj jakaś zachodnia speluna.

Moja ocena to 3.5 na 10 możliwych

Autor: S.L.

 

Recenzja II

Książka Ee Susan pt Angelfall to opowieść 17 letniej PenRyny o poszukiwaniach zaginionej siostry. Przygody nastolatki zaczynają się dwa miesiące po inwazji wrogo nastawionych aniołów. Na całej Ziemi państwa przestały funkcjonować, panuje chaos i ogólne zniszczenie, przemoc i polowania na ludzi. Siostra bohaterki zostaje porwana, gdy cała rodzina jest mimowolnym świadkiem porachunków aniołów. Wynikiem jest obcięcie skrzydeł archaniołowi Rafaelowi i uprowadzenie kalekiej Paige. Aby odszukać siostrę, PenRyn postanawia dogadać się z wrogim aniołem bez skrzydeł. Po wielu przygodach i wzajemnym ratowaniu sobie życia, duet dociera do zrujnowanego San Francisco. Odnalezienie siostry w laboratorium – prosektorium zbiega się z udanym atakiem ruchu oporu na gniazdo aniołów co ma być początkiem wyzwolenia. PenRyn z rodziną opuszcza miasto i rozstaje się z Rafaelem, który z wroga przeistoczył się w przyjaciela.

Książkę oceniam w skali od 1 do 10 na 5 punktów, zaletą jest wartka akcja, choć niektóre fragmenty są bardzo makabryczne.

Autor: M. L.

 

Recenzja III

Książka o końcu świata, tak można by ją scharakteryzować. Tak też jest rekomendowana. Przeczytałem z mieszanymi odczuciami. W pierwszej części nawet zaczynałem rozumieć autorkę, bo przecież trudno opisać rzeczywistość, jej się udało w jakiś sposób pokazać nie rzeczywistość. Trzeba mieć wyjątkową wyobraźnię, której nie wystarczyło do końca. Intryga jest dobra, przecież nikt nie spodziewa się, że „istoty z jasności” mogą tak postępować. Tym chyba można tłumaczyć zaskoczenie i taki łatwy podbój planaty, na której żyjemy. Raczej trudno uwierzyć w taki scenariusz, przybysze musieliby chyba dysponować jakimś większym arsenałem niż miecze. Wszyscy autorzy powieści fantastycznych popełniają ten sam błąd, nie wiedzą jak wygląda życie na innych planetach. Z naszego ziemskiego punktu widzenia możemy się wszyscy mylić. W literaturze, sztuce, a zwłaszcza w filmach, temat jest chętnie eksploatowany. Niestety nie zawsze jest co czytać albo oglądać. Rzecz dla miłośników gatunku.

Ocena 3,5 na 10 możliwych

Autor: A. F.

 

Recenzja IV

Książka Angelfall. Opowieść Penryn o końcu świata Susan Ee to postapokaliptyczna wizja świata, w którym anioły, nasze wyobrażenie dobroci, zwracają się przeciwko ludziom. O przeżycie w tym świecie walczy 17 letnia Penryn wraz z niepełnosprawną siostrą i chorą psychicznie matką. Dwa miesiące po inwazji aniołów na Ziemi panuje chaos. W miastach grasują uzbrojone bandy gotowe na wszystko. Penryn staje się świadkiem porachunków aniołów. Niestety w trakcie walki istoty porywają jej młodszą siostrę. Penryn w akcie desperacji ratuje rannego anioła, by pomógł jej dotrzeć do siostry. Razem wyruszają do gniazda aniołów. Po drodze napotykają ludzi organizujących ruch oporu przeciwko wrogowi. Ten wątek został potraktowany w sposób bardzo naiwny. Zachowanie się członków ruchu oporu jest nielogiczne. Bohaterce udaje się uratować siostrę. Tak kończy się pierwsza część cyklu. Powieść czyta się lekko. Książka dla młodzieży, trochę zbyt naiwna. Można przeczytać dla relaksu.

Ocena 5 na 10 możliwych

Autor: A. M.

  • DKK: "Fantastyczna Trójka" F.3 we Włocławku